Kącik dowcipów o Chucku Norrisie ;) i nie tylko...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum studentów Ochrony Środowiska UKSW Strona Główna -> Między Nami
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Paweł
Administrator



Dołączył: 24 Wrz 2005
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: City

PostWysłany: Pią 9:27, 03 Lut 2006    Temat postu: Kącik dowcipów o Chucku Norrisie ;) i nie tylko...

Aby nie robić niepotrzebnego spamu w innych tematach wszelkie rekordy Chucka wpisujcie tutaj Smile

orlica1 napisał:
A ja zaliczyłem.. Very Happy ... ale nie wiem sam jak... Widocznie Chuck Norris był ze mną...


PS . McGuwer potrafi zrobić helikopter ze sznurówki...ale Chuck Norris potrafi zrobić McGuwera...


Chuck nie jest boski...to Bóg jest Norrisowy Very Happy


Maciek napisał:
Chuck doliczyl do nieskonczonosci. Dwa razy!

Te kawaly o Chucku sa zalosne:)SmileSmile


orlica1 napisał:
hehe Very Happy i chyba o to w nich chodzi... Very Happy

Chuck Norris jest taki twardy, że nawet cebule zmusi do płaczu Smile


Marta napisał:
Chuck Norris przegrał internet na dyskietke ten to ma łeb:P)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Paweł dnia Czw 21:43, 16 Lut 2006, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciek
Wyrocznia



Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ząbki

PostWysłany: Pią 20:24, 03 Lut 2006    Temat postu:

Gdy spytasz Chucka Norrisa, która jest godzina, zawsze odpowie: “ Dwie sekundy do”. Gdy się spytasz “ Dwie sekundy do czego?” kopnie cię z połobrotu w twarz.

Maciek napisał:
Chuck Norris nie ubija masła. Kopie krowy z półobrotu a masło samo wychodzi

Very HappyVery HappyVery HappyVery Happy

PS. I Ja mowilem ze te dowcipy sa zalosne?WinkWinkWink


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
orlica1
Wyrocznia



Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: W-wa Muranów

PostWysłany: Sob 0:19, 04 Lut 2006    Temat postu:

Chuck Norris zapłodnił kiedyś drzewo. Tak urodził sie Grzegorz Rasiak. Janas później dostał propozycje albo Grześ gra albo półobrotowka

Chuck norris nie umże tylko kopnie z pół obrotu w kaledarz

Chuck Norris nigdy nie je żółtego śniegu.

Chuck Norris ma 2 pitbulle i 3 dobermany, niemniej jednak na bramie jego posesji wisi tabliczka: "Uwaga! Chuck Norris!"

Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy

WIĘCEJ???

[link widoczny dla zalogowanych]


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Marta
Wyrocznia



Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 30
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Tarchomin

PostWysłany: Nie 20:40, 05 Lut 2006    Temat postu:

Chuck Norris widział Dziub- Dziuba!!!

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
n30n_neon
Wyrocznia



Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Łomianki

PostWysłany: Śro 21:12, 08 Lut 2006    Temat postu:

panie pawle administrator ... zmieniasz miejsca postów jak rękawiczki więc wkleje jeszcze tu,

i "wszelkie rekordy sa tutaj"



[link widoczny dla zalogowanych]

znalazłem więcej
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

a mi najbardziej podoba sie ...:

chodzą pogłoski ze chuck norris ma pyte jak koń .. więc nie !!!to koń ma pyte jak chuck norris


EDIT BY ADM: Zmieniam miejsca tematów i wypowiedzi bo dowcipy o Chucku mają się nijak do biochemii.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciek
Wyrocznia



Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ząbki

PostWysłany: Wto 23:45, 14 Lut 2006    Temat postu:

Ja prosze o zmiane "Kącik dowcipów o Chucku Norrisie Wink" na "Kącik dowcipów o Chucku Norrisie Wink i nie tylko..."

Idzie dwóch skinów po ulicy patrzą a tu koło śmietnika leży jakiś murzyn, podchodzą do niego i mówią: - Murzyn rusz ręką. Ruszył. - Murzyn rusz nogą.Ruszył -A to niespodzianka dobrego murzyna wyrzucili


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciek
Wyrocznia



Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ząbki

PostWysłany: Śro 0:43, 15 Lut 2006    Temat postu:

Co mowi kanapka do pijaka?
- Zaraz wroce...

Policjant zatrzymuje chlopaka podejrzanego o kradzież,chlopak prosi aby go wypuścić...
-Wypuszcze cię,jeśli zgadniesz,które oko mam szklane!
-Lewe!
-W jaki sposób zgadłeś???
-Lewe tak ludzko na mnie patrzyÂło

-Mamo,mamo ja już nie chce braciszka
-Zamknij się gówniarzu Będziesz jadł co ci ugotuje


Przychodzi facet do lekarza.
-Panie doktorze, ostatnio dzieje sie ze mna cos niedobrago. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swedza.
-Czy ma pan zone?
-Tak.
-Czy pan z nia wspolzyje?
-Tak.
-Jak czesto?
-Po kazdym posilku, w soboty i niedziele czesciej.
-A kontakty z innymi kobietami?
-Tez. Po kilka razy dziennie z sasiadka i kolezanka z pracy.
-Pana klopoty wynikaja ze zbyt intensywnego zycia seksualnego oraz czestych zmian partnerek...
-Dzieki Bogu, bo juz myslalem, ze to od onanizowania sie...

2 policjantów wchodzi do TelePizzy. zamawiaja dużą peperoni.
Kasjerka pyta -pokroić na 6 czy na 8?
-Nie, nie na 6! - odpowiada policjant
-Ośmiu przeciez nie zjemy!-dodaje

Cyt: "Obowiazkiem Boga jest wybaczyc bin Ladenowi. Naszym obowiazkiem jest zaaranzowac ich spotkanie."
(US Marines)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
orlica1
Wyrocznia



Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 66
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: W-wa Muranów

PostWysłany: Śro 1:03, 15 Lut 2006    Temat postu:

MACIUŚ..... EXTRA Very Happy Razz Twisted Evil Wink Arrow Idea

Tylko Chuck Norris wie, gdzie się podziały tamte prywatki....


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Maciek
Wyrocznia



Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Ząbki

PostWysłany: Śro 1:39, 15 Lut 2006    Temat postu:

no to nast porcja:

Samolotem lecą Polak, Irlandczyk i Aborygen. Nagle samolot zaczyna spadaać - na pokÂładzie jest tylko jeden spadochron.
-To ja powinienem dostać spadochron- mówi Polak- inteligencja Polaka na to zasługuje!
-Nie, to ja- tłumaczy Irlandczyk- inteligencja Irlandczyka na to zasługuje!
Aborygen po chwili zastanowienia otwiera klapę i skacze krzycząc- Wy tu się kłócicie, czarny wieje póki cały!

Idzie sobie murzynek przez las.
Nagle zobaczył na drzewie kukułkę, pyta się jej więc: -Kukułeczko, powiedz proszę, jaka będzie moja przyszłość...
-Ku-Ku-Ku-Klux-Klan!

Lądują amerykańscy astronauci na Marsie, już mają wysiadać a tu do statku kosmicznego podbiega 3 - 4 małych zielonych i bbzzzz, bbzzz zaspawali im drzwi wyjściowe. Amerykanie pocą się i męczą, 10 min, pół godziny, wreszcie po godzinie wychodzą i już mają z mordą na kosmitółw a ci " hello, witajcie na Marsie! "
- A wy co? teraz hello a drzwi kto zaspawał?
- A u nas taki zwyczaj, tydzień temu Polacy tu wylądowali, kumple im drzwi zaspawali a oni nie dosyć że po pięciu min wysiedli to jeszcze prezenty rozdawali.
- Polacy? Prezenty?
- No, jakiś wpierdol, wszyscy dostali ....

Rzeźnik miał syna, mało rozgarniętego, ale jedynego wiec chciał mu przekazać dorobek życia. Prowadzi go do fabryki i mówi:
- Zobacz tu jest maszyna, wkładasz do niej barana, wychodzi parówka, kapujesz?
- Nie
- No co tu do nierozumienia, baran, maszyna, parówka - kapujesz?
- Nie
- No ja pi....le - patrz tutaj: tu wkładasz barana.
Chodź na drugą stronę - widzisz, wychodzi parówka. Kumasz ?
- Nie, ale tato, a jest taka maszyna gdzie wkÂłada się parówkę, a wychodzi baran ?
- Tak, k...a - twoja matka!

-Do domu wbiega zadyszany Wacek i krzyczy:
-Maryśka! Wygrałem szóstkę w totka, pakuj się...
-Kochanie gdzie wyjeżdzamy?? pyta zszokowana małżonka...
-Nigdzie!! Wypier.laj!

Na komisariat w New York( Wink ) wchodzi murzyn i mówi do najbliższego policjanta:- Panie policjancie ukradli mi rower!
- Miał światełko ?
- Nie
- A lusterko ?
- Nie
- No to płacisz mandat czarnuchu !

Z "Od przedszkola do Opola":
Prowadzący:
-jak masz na imię?
Dziewczynka, ok. 4 lat:
- Ania
- a czy twoi rodzice przyjechali z tobą?
- tak
- a gdzie siedzą?
- tam... (pokazuje paluszkiem)
- o brawo, witamy tatę i mamę. a czy masz w domu jakieś zwierzątka?
- tak, kotka.
- a jak tatuś wola na kotka?
- sierściuchu jebany.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
n30n_neon
Wyrocznia



Dołączył: 25 Wrz 2005
Posty: 32
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Łomianki

PostWysłany: Czw 20:22, 16 Lut 2006    Temat postu:

Maciek .. kawały bardzo fajne ale ja obawiał bym sie przeniesienia twoich postów przez admina .. bo to jest dział o Czaku norrisie
z reszta jak sie czak dowie ze w jego dziale nie piszesz o nim to dostaniesz kopaniaka z podwójnego półobrotu hehe:D


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
aaa4
Nowy



Dołączył: 04 Wrz 2018
Posty: 1
Przeczytał: 1 temat

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Wto 13:32, 04 Wrz 2018    Temat postu:

ypominam, ze po ujawnieniu sprzysiezenia Pizona zrobilem wszystko, co mozna, aby oszczedzic Flawiuszow. Nie bylo to latwe ze wzgledu na Flawiusza Scewinusa, ktory wszak podjal sie zabojstwa cesarza. Na szczescie Scewinus nalezal do drugiego, gorszego odgalezienia rodu Flawiuszow. Sam go wydalem, wiec mialem niejako prawo mowic o innych Flawiuszach. Po rozwodzie z Sabina zadne formalne wiezy rodzinne nie laczyly mnie z nimi, ale brat Wespazjana, prefekt miasta Flawiusz Sabin, i mlodszy brat Sabiny, Flawiusz Klemens, byli do tego stopnia oburzeni postepowaniem Sabiny, ze okazujac mi przyjazn chcieli zrekompensowac cierpienia duchowe, ktore byly moim udzialem w czasie trwania tego malzenstwa.

Wespazjan w ogole nie byl podejrzany o udzial w spisku. Byl tak ubogi, ze z trudem osiagnal cenzus majatkowy wymagany od czlonka senatu. Gdy cenzor zorientowal sie, ze nie spelnia warunkow majatkowych, przepisalem jedna ze swych majetnosci na jego nazwisko. Wszyscy tak dobrze znali jego rzetelny charakter, ze nawet najpodlejszy szpicel nie uwazal za warte zachodu wpisywanie jego nazwiska na liste denuncjowanych.

Wspominam o tym, aby wykazac, jak stare i trwale wiezy lacza mnie z Flawiuszami i jak duze znaczenie wiazal Wespazjan z moja przyjaznia w tych czasach, kiedy niewolnik Nerona potafil bezkarnie plunac na niego, choc przeciez byl senatorem i pelnil obowiazki konsula. Podstawa mojej przyjazni nie byl ani egoizm, ani interesownosc. Chociaz nikt w to nie wierzy, to oswiadczam, ze dawno zapomnialem zupelnie, jak kiedys, wprowadzony przez druidow w trans, snilem pewien sen. Uwaza sie mnie za samolubnego czlowieka i sadzi sie, ze zawsze i we wszystkim upatruje dla siebie korzysci. Wynika to takze z wiersza Twojego brodatego przyjaciela.

W domu Hieraksa mialem dobra okazje do utwierdzenia sie w przekonaniu, ze niektorzy mezczyzni - jak niektore kamienie szlachetne-moga sie odznaczac wspanialymi walorami ukrytymi pod nie oszlifowana powierzchnia. Tak wlasnie Twoj mlody przyjaciel Decimus Juwenalis niedawno napisal o Wespazjanie. Juwenal musi zabiegac o laski cesarza - przeciez jego nieprzystojny jezyk i bezczelne szyderstwa wzbudzily powszechne zgorszenie. Ja sie nie gorsze, jest wszak Twoim przyjacielem, a Ciebie - jak to mlodego - pociaga nowy styl! Pamietaj jednak, ze jestes o cztery lata mlodszy od tego nie domytego hultaja.

Jesli czegokolwiek moge byc pewny, to tego, ze nieprzyzwoita poezja Juwenalisa nie przetrwa dlugo. Widzialem w zyciu wiele komet ze wspaniale blyszczacymi ogonami, lecz lsnily one tylko przez moment i gasly.

Obawiam sie, ze obledne pijanstwo, nieprzyzwoita gadanina, zamienianie nocy w dzien i bezsensowny halas egipskiej muzyki moze zgasic prawdziwa iskre bogow nawet w najlepszych poetach. Nie jestem oburzony, ze wpadly mi w rece szydercze wiersze skierowane przeciwko mnie przez wzgardliwego mlodzienca. I nie dlatego, lecz dla czystego sumienia, nie bede go wydawac. Nie, nie jestem taki podly. Bardzo martwie sie o Ciebie.

W Koryncie zaprzyjaznilem sie z Wespazjanem, wiec przed wyjazdem do Egiptu, gdzie mial objac komende nad obydwoma tamtejszymi legionami i upewnic sie o ich zdatnosci bojowej przed wymarszem w strone Jeruzalem, prosil mnie goraco, abym mu przekazal informacje o sprawach wschodnich i dopomogl nawiazac dobre stosunki z Zydami. Pragnal takze, abym mu towarzyszyl w jego wyprawie wojennej. Uprzejmie odmowilem - wszak nie chodzilo o prawdziwa wojne, lecz o ekspedycje karna przeciwko zbuntowanym. Uznalem, ze udzial w niej nie przyniesie mi zadnego zaszczytu.

Nie palam zadza zaszczytow wojennych bardziej niz innych sukcesow. Czlowiek o mojej pozycji powinien w sposob umiarkowany korzystac z nadarzajacych sie okazji. W glebi serca jestem czlowiekiem pokoju. Podobnie jak Neron cieszylem sie, ze nie musialem na wlasnej skorze doswiadczyc wojny na Wschodzie. Oby w przyszlosci Ciebie warunki nie zmusily do tego. Ale pamietaj: dla bezpieczenstwa Rzymu trzeba koniecznie zniszczyc Partie! Nigdzie, z zadnej innej strony, nie grozi cesarstwu rzymskiemu prawdziwe niebezpieczenstwo, jak tylko ze wschodu!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum studentów Ochrony Środowiska UKSW Strona Główna -> Między Nami Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Bluetab template design by FF8Jake of FFD
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
Regulamin